Modułowe inkubatory - po co to komu?
Dariusz Idus *mart123*
Ryby łososiowate są efektem tysięcy lat ewolucji, która ukształtowała je jako organizmy doskonale przystosowane do życia w wymagających, dynamicznie zmieniających się warunkach środowiskowych. Jednym z najważniejszych mechanizmów doboru naturalnego był sposób ich rozrodu.
Podczas tarła samice wybierają odpowiednie miejsca o właściwej strukturze dna i przepływie wody, wykopują w żwirze gniazda tarłowe, do których składają ikrę, a następnie przykrywają ją warstwą żwiru. W następującym po tarle okresie inkubacji w gnieździe przeżywają przede wszystkim te zarodki, które rozwijają się w optymalnych warunkach natlenienia i przepływu wody. Ten proces od tysięcy pokoleń eliminował osobniki słabsze, pozostawiając do dalszego rozrodu ryby najlepiej przystosowane do życia w danym środowisku.
Współczesne rzeki coraz bardziej odbiegają jednak od tych, w których kształtowały się łososiowate. Regulacje koryt, budowle hydrotechniczne, zanik naturalnych tarlisk, zanieczyszczenia, nadmierna eksploatacja zasobów wodnych oraz postępujące zmiany klimatu sprawiły, że skuteczność naturalnego tarła w wielu miejscach drastycznie spadła. Nawet tam, gdzie ryby odbywają tarło, znaczna część ikry ginie wskutek zamulenia, gwałtownych wahań przepływów czy degradacji siedlisk.
Przez dziesięciolecia odpowiedzią na ten problem były zarybienia materiałem wyhodowanym w ośrodkach zarybieniowych. Choć w wielu przypadkach pozwalają one czasowo podtrzymać liczebność populacji, coraz więcej badań i doświadczeń terenowych wskazuje, że nie są w stanie zastąpić naturalnej reprodukcji. Ryby wychowane w sztucznych warunkach często gorzej przystosowują się do życia w rzece, a ich udział w rozrodzie nie zawsze przekłada się na trwałą odbudowę dzikich populacji.
Modułowe inkubatory ikry stanowią próbę pogodzenia tych dwóch światów. Wykorzystują ikrę pochodzącą od dzikich, lokalnych tarlaków i umożliwiają jej rozwój bezpośrednio w środowisku rzeki, pod wpływem naturalnej temperatury, chemizmu i przepływu wody. Ograniczają straty powodowane przez współczesną degradację tarlisk, jednocześnie zachowując wiele procesów selekcji naturalnej, których nie zapewnia klasyczna hodowla. Dzięki temu są rozsądnym kompromisem pomiędzy całkowicie naturalnym tarłem, którego skuteczność w wielu rzekach stała się niewystarczająca, a intensywną produkcją materiału zarybieniowego w warunkach ośrodków hodowlanych.
PROCES INKUBACJI W WIELKIM SKRÓCIE
Wyznaczenie miejsca instalacji modułowego inkubatora.
Miejsce musi spełnić szereg wymogów pod kątem przepływu, natlenienia, braku zanieczyszczeń itp.
Z publikacji pana Józefa Jeleńskiego: "Minimalny przepływ wynosić musi pół litra wody na minutę na tysiąc ziaren ikry, w praktyce stosuje się przepływy dziesięciokrotnie do stukrotnie większe, co pozwala pokonać niespodziewane pogorszenia się jakości wody i stopnia jej natlenienia."
Uzyskanie pozwoleń na budowę inkubatora.
Budowa.
Zdjęcie pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy - instalacja inkubatora przez członków byłego już Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy na jednym z dopływów.
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Zakup dedykowanych skrzynek i żwiru o zdefiniowanej gradacji.
Zdjęcie pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy - instalacja inkubatora przez członków byłego już Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy na jednym z dopływów.
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Zdobycie w okresie jesienno-zimowym ikry (zapłodnionej / zaoczkowanej) tarlaków pozyskanych z dorzecza Sanu.
Zdjęcie pochodzi z Warsztatów Pstrągowych organizoanych przez pana Józefa Jeleńskiego w Myślenicach.
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Sadzenie - obsadzanie ikrą wczesniej przygotowanych skrzynek ze żwirem.
Zdjęcie pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy.
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Obsadzanie inkubatora ikrą
Film pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy - obsadzanie inkubatora ikrą przez członków byłego już Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy.
Archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Dozór i pielęgnacja.
Na zdjęciu - wylęg pstrąga potokowego uzyskany z ikry umieszczonej w inkubatorze przed zresorbowaniem woreczka żółtkowego.
Zdjęcie pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy.
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Ewentualne odłowy narybku przed kolejną sesją obsadzania inkubatora w celu minimalizacji zjawiska kanibalizmu.
Zdjęcie pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy - naybek pstrąga potokowego uzyskany z ikry umieszczonej w inkubatorze.
Narybek odłowiony latem.
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
Zdjęcie pochodzi z dorzecza rzeki Białej Przemszy - naybek pstrąga potokowego uzyskany z ikry umieszczonej w inkubatorze.
Narybek odłowiony późną jesienią.
Przyrost zalezy od wielu czynników,
Foto: archiwum Piotrek Maj *Majowy*
